PTTK Na Kampinoskich Ścieżkach 5: Wólka Węglowa - Sieraków -
Pociecha - Truskaw. Prowadził Zbigniew Muszyński.
Dla fanatyków kampinoskich szlaków w okolicach Warszawy - trasa jak najbardziej
ok. Ta część parku, szczególnie w weekendy jest niestety mocno obciążona
spacerowiczami i turystami. Tak więc najważniejszymi i głównymi atrakcjami są:
1. Rowerzyści "górscy". Niejednokrotnie ubrani i wyekwipowani
lepiej, niż zawodowi downhillowcy. Mimo płaskiej i łatwej powierzchni terenu i
spokojnych warunków na swoich ciałach i pod tyłkami prezentują majątek warty
kilkadziesiąt tysięcy zł, tylko po to, aby pokazać się jak najlepiej np.
kolegom z pracy w korporacji i jak najwyżej usystematyzować się na drabinie
społecznej hierarchii. Rowerzyści tacy (zazwyczaj ok. 30 - letni menedżerowie
średniego stopnia z firm handlowych lub banków) przejeżdżają obok grupy
pieszych turystów z PTTK z prędkością min. 30 km/h, bluzgając pod nosem, że
muszą wszystkich omijać i że ktoś znalazł się na ich drodze. Nie dzwonią, bo
dzwonek przy rowerze to aktualnie duży wstyd.
2. Rodziny z dziećmi. Zazwyczaj zgodne z formatem 2+1 lub 2+2. Częsta atrakcja
na tej trasie jako, że prowadzi ona rubieżami gęsto zamieszkanych,
podwarszawskich miejscowości (Izabelin, Laski...). Głowa rodziny często ubrana
elegancko, wypastowane pantofle, krawat i ortalionowa kurtka, w ręku zazwyczaj
puszka piwa, w drugim papieros. Obok żona, również elegancka, trzymając w
sposób dystyngowany papierosa obserwuje niesforne pociechy, przywołując je do
porządku. Niedzielny wypad w te strony charakteryzuje się zanikiem tychże
atrakcji w godzinach trwania mszy w kościołach.
3. Właściciele psów z psami. Najczęściej są to samotni panowie, w wieku około
40 - 50 lat (młodszym się nie chce, starsi boją się do lasu zapuszczać). W 80%
zapominają, że pies do parku narodowego może wchodzić wyłącznie na smyczy. Psy
często towarzyszą również osobom, opisywanym powyżej, jako atrakcja nr 2.
4. Rajdowcy. Idąc asfaltowymi odcinkami szlaków przez wioski typu Sieraków,
napotykamy na tę szczególnie niebezpieczną atrakcję. Około 15 letnie golfy,
hondy civic pokonują wiejskie drogi z prędkością min. 100 km/h ale w dobrym
tonie jest jechać szybciej, najlepiej tak prędko, jak pozwala na to reduktor
gazowej instalacji pod maską i przyczepność wulkanizowanych opon - nalewek.
Obowiązkowo kabina jest wypełniona dźwiękami muzyki rozrywkowej. Obok młodego
kierowcy w kabinie często widać dziewczynę - blondynkę, trzymającą w ręku
telefon komórkowy samsung.
5. Śmieci. Niestety atrakcja ta jest spotykana na tej trasie najczęściej.
Śmieci leżą dosłownie wszędzie. Opakowania po napojach, puszki po piwie, paczki
po papierosach to najbardziej pospolite. Często zdarzają się inne, bardziej
wysublimowane przedmioty takie jak np. stara lodówka czy niepotrzebny narożnik.
Ten typ atrakcji spotykamy częściej w okolicy miejsc zamieszkania, w końcu
najlepiej wyrzucić odpad na swoje podwórko.
*****
Ponadto o tej porze roku jest w parku smętnie i smutno. Zima jeszcze nie
nadeszła, a jesień dawno już sobie poszła. Kolory też są rzadkością.
Spośród miejsc wartych uwagi na trasie warto wymienić:
1. W Sierakowie: pomnik upamiętniający poległych i pomordowanych mieszkańców
wioski, żołnierzy 8 Rejonu VII Obwodu Armii Krajowej oraz więźniów
obozów koncentracyjnych poległych i pomordowanych w latach drugiej
wojny światowej,
2. Również w Sierakowie pomnik w miejscu, gdzie 24 czerwca 1944 roku
poległo w zasadzce z rąk zaborowskich żandarmów 5 żołnierzy kadry
dowódczej Dywersji Bojowej 8 Rejonu: ppor. Marian Grobelny ps.
"Macher", ppor. Stefan Kruszyński ps. "Dołęga",
sierż. Stefan Leszczyński ps. "Ezel", plut. pchor. Julian
Beer ps. "Pierwotny" i kpr. Wiesław Kowalewski ps.
"Rydz". Dla zastraszenia mieszkańców wsi zwłoki zabitych niemcy (z
premedytacją z małej litery) kazali umieścić w koleinach drogi i rozjeżdżać
wozami.
3. W Pociesze pomnik ku czci poległych żołnierzy Powstańczych Oddziałów
Specjalnych "Jerzyki".
4. Mogiła powstańców 1863 r. W czasie Powstania Styczniowego doszło tu do tzw.
Bitwy pod Budą Zaborowską. Oddział powstańczy Walerego Remiszewskiego został
rozbity przez wojsko carskie. Wydarzenia te upamiętnia mogiła 76 powstańców.
*****
Jedynym plusem wycieczki jest rozruszanie kości i mięśni. Jeżeli komuś zależy
jednak na czymś więcej, to sugeruję wybrać inną trasę (jeżeli w kampinoskim
parku to może bardziej w jego zachodniej części). Tej nie polecam.
Skąd wiedziałeś, że to byli menedżerowie średniego stopnia z firm handlowych lub banków? Czyżby, któryś się pochwalił wizytówką? ;)
Faktycznie jakieś 2 tyg. temu działo się coś dziwnego z EveryTrail'em - nie pokazywały się fotki.
Jak zawsze kawał dobrej roboty. Uśmiałem się setnie, czytając charakterologiczne opisy współużytkowników parkowych szlaków.
PS: Zjawisko zanikającego śladu znam z autopsji.
Kiedyś everytrail zgubił mi track'a po ponad roku. Nie wiedząc jak go podpiąć do zdecydowałem stworzyć całość od nowa.
MTB Zloty Potok - Olsztyn k/Czestochowy
