Story:
Szlakiem nieczynnych linii kolejowych. Piaski Królewskie - Wilcze Tułowskie.
Linia kolejowa Tułowice - Piaski Królewskie jest częścią linii kolejowej z Sochaczewa do Piasków Królewskich. Otwarta została w listopadzie 1923 roku. Rozstaw torów 750 mm.
Kolej otwarto z przeznaczeniem do transportu drewna, ale już w 1924 roku uruchomiono przewozy pasażerskie. W czasie II wojny światowej Niemcy prowadzili eksploatację okolicznych lasów, skąd koleją wywozili drewno do Sochaczewa, a stamtąd wgłąb Rzeszy.
Po wojnie kolej wykorzystywano w dalszym ciągu do transportu drewna, ale także do ruchu pasażerskiego. Między Wilczem Tułowskim a Piaskami Królewskimi funkcjonowały jeszcze przystanki: Kromnów i Gorzewnica.
Ostatni pociąg przejechał tymi torami 30 listopada 1984 roku. Linię zamknięto, z powodu jej nierentowności po ponad 61 latach eksploatacji.
Z Sochaczewa przez Tułowice do Wilcz Tułowskich kursuje obenie muzealna kolej turystyczna obsługiwana przez Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie.
Dzisiaj, po 25 latach obserwujemy, jak czas robi swoje. Tor nieużywanego odcinka nie nadaje się do użytku (o dziwo, w większości przebiegu linii istnieje - nie jest rozkradziony), jest porośnięty samosiewem. Brak jest też infrastruktury kolejowej. Pozostało jednak to, co najważniejsze dla pasjonatów nieistniejących kolei - magia starych torów.
Po przebyciu całego odcinka nieużywanego torowiska wycieczkę skierowaliśmy na północ, szlakiem zielonym przez Białe Góry Śladowskie z Wilczą Górą, które wg mnie należą do najpiękniejszych terenów Kampinoskiego Parku Narodowego.
Polecam wyprawę szlakiem starych torów :)
Szlakiem nieczynnych linii kolejowych. Piaski Królewskie - Wilcze Tułowskie.
Linia kolejowa Tułowice - Piaski Królewskie jest częścią linii kolejowej z Sochaczewa do Piasków Królewskich. Otwarta została w listopadzie 1923 roku. Rozstaw torów 750 mm.
Kolej otwarto z przeznaczeniem do transportu drewna, ale już w 1924 roku uruchomiono przewozy pasażerskie. W czasie II wojny światowej Niemcy prowadzili eksploatację okolicznych lasów, skąd koleją wywozili drewno do Sochaczewa, a stamtąd wgłąb Rzeszy.
Po wojnie kolej wykorzystywano w dalszym ciągu do transportu drewna, ale także do ruchu pasażerskiego. Między Wilczem Tułowskim a Piaskami Królewskimi funkcjonowały jeszcze przystanki: Kromnów i Gorzewnica.
Ostatni pociąg przejechał tymi torami 30 listopada 1984 roku. Linię zamknięto, z powodu jej nierentowności po ponad 61 latach eksploatacji.
Z Sochaczewa przez Tułowice do Wilcz Tułowskich kursuje obenie muzealna kolej turystyczna obsługiwana przez Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie.
Dzisiaj, po 25 latach obserwujemy, jak czas robi swoje. Tor nieużywanego odcinka nie nadaje się do użytku (o dziwo, w większości przebiegu linii istnieje - nie jest rozkradziony), jest porośnięty samosiewem. Brak jest też infrastruktury kolejowej. Pozostało jednak to, co najważniejsze dla pasjonatów nieistniejących kolei - magia starych torów.
Po przebyciu całego odcinka nieużywanego torowiska wycieczkę skierowaliśmy na północ, szlakiem zielonym przez Białe Góry Śladowskie z Wilczą Górą, które wg mnie należą do najpiękniejszych terenów Kampinoskiego Parku Narodowego.
Polecam wyprawę szlakiem starych torów :)
Comments (4)
Bardzo ciekawa propozycja. Podobną wyprawę szlakiem nieistniejącej kolei kieleckiej planuję na lato 2011.
by gozer on Apr 30, 2011
I tak dużo się zachowało. Jak tylko będę w okolicach Wa-wy to muszę to zobaczyć na własne oczy. W Gdańsku po GKD są ślady bardzo nieliczne, aż cud, że ŻKD dalej jeździ. W Gdyni po "Kaszubskim Ekspresie" zostały tylko ogromne drewniane bele będące niegdyś mostem między zboczami klifu i zabudowania koło torpedowni.
by Remio on Feb 28, 2011
Czołem Marcin. Podoba mi się, wiec dam swój głos. Swoją drogą aż dziw bierze, że te tory nadal istnieją. Szkoda, że linia jest nierentowna.
by _..._ on Nov 08, 2009
